Łapą pisane

kocie zapiski

Advertisment

Velvet na wolności.



Velvet już na wolności. Dwa razy uciekała z łazienki, za drugim razem dałam za wygraną i postanowiłam jej nie łapać. Reszta kudłaczy nie zrobiła na niej żadnego wrażenia i o ile brak reakcji na koty mnie nie zdziwił o tyle swobodne przemieszczanie się kilka centymetrów obok pasa owszem. Ocieranie się o psie łapy drugiego dnia również wydało mi się dość niespotykane jak na ulicznego kota. Prycha tylko kiedy Cola próbuje ją ganiać. Ludzie przerażają zielonooką troszkę bardziej, dopiero od wczoraj w miarę swobodnie obok mnie przechodzi, ale kiedy da sie już pogłaskać.. to mruczeniu i ugniataniu nie ma końca :)
to 






Podziel sie:

CześćKociarzu

Jesteś na kocim blogu Tigera i Tequilli oraz tymczasów.
Mamy nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie.
Zostaw po sobie ślad dołączajac do konwersacji!
Zobacz nas na portalach społecznościowych i udostępnij post!
Ach...no i baw się dobrze..
Pozdrawiamy,

Mraux i koty.

DOŁĄCZ DO KONWERSACJI

23 miauczących:

  1. ale ona piękna jest :) widać z aklimatyzacją nie ma problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakichś większych faktycznie nie ma :)

      Usuń
  2. A jak Tequilla reaguje na nowego kota na stanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać na powyższych zdjęciach, nie reaguje. Nie zaczepia, obserwuje. Raczej nie szuka kontaktu, ale akceptuje obecność.

      Usuń
  3. Jaka śliczna i szylkret i marmurkowa...
    Głaski dla kotusi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Z tą odważną to bym się sprzeczała odrobinę :)

      Usuń
  5. Fajnie, że zwierzaki się dogadują, jak kicia trafi do nowego domku to będzie super zsocjalizowania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby miała trafić do zwierzaków to rzeczywiście ;)

      Usuń
  6. Pozazdrościć takich relacji :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego zazdrościć jako, że to tymczasowe dziewcze:)

      Usuń
    2. Nawet jak na tymczas to pozazdrościć ...;))
      Wiem co mówię ,bo właśnie planuję zgarnąć z ulicy Cośka i już się boję wojny . A ja nie mam jak odizolować zwierzyny :(

      Usuń
    3. Czytałam, czytałam. Ciekawa jestem jak z nim pójdzie :))
      A w wc czemu nie?

      Usuń
    4. Łazienka jest z kuwetą i w drzwiach jest wejsie dla kotów, a WC jest mikroskopijna ...dosłownie tylko kibelek ...

      Usuń
  7. A wiesz, z kotami to tak czasem dziwnie jest, na psa czasem nie reagują, albo ostentacyjnie pogardzają, gdy nie czują się zagrożone. Za to na inne koty często jest bardziej żywiołowa czy nawet agresywna reakcja. Myślę, że włącza się tu i terytorializm i ustalenie hierarchii. A może żyła kiedyś w domu z psami?

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna koteczka, widać nie miała do czynienia z narwanymi psami, to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kotki :)


    Zapraszamy do Naszego kocura perskiego- Kitulka :)
    kitulek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna kotka, urodzona modelka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. w promieniach słońca jeszcze subtelniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna i odważna kicia :)

    OdpowiedzUsuń

USZCZĘŚLIW KOTA - zostaw komentarz