Łapą pisane

kocie zapiski

Advertisment

Potop i Stefano

U nas potop! Wczoraj nie powiem z jakiego powodu bo aż głupio zalalismy łazienkę i przedpokój - P. ściagnął panele i .. nie potrafił ich ułożyć w ruch poszły wymówki typu "bo sie wypaczyły" i oczywiście jak to zawsze bywa poszedł spać mówiac jutro sie zrobi. Ja z kolei jak zawsze nie mogłam iść spać spokojnie mysląc o stanie mojej podłogi i póki panele nie wróciły na miejsce siedziałam i kombinowałam jak to ugryźć.. i tak zeszło mi do 3 w nocy ;)

Jeśli przy temacie wody jesteśmy? Wiecie jak pije nasz Tiger? :)



Tak wiec zdjec z naszego wybebeszonego domu nie będzie za to nasz zadomowiony już i wielce uroczy Stefan pokaże swoją mała słodką mordkę :)















I seria na dobranoc :)




Podziel sie:

CześćKociarzu

Jesteś na kocim blogu Tigera i Tequilli oraz tymczasów.
Mamy nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie.
Zostaw po sobie ślad dołączajac do konwersacji!
Zobacz nas na portalach społecznościowych i udostępnij post!
Ach...no i baw się dobrze..
Pozdrawiamy,

Mraux i koty.

DOŁĄCZ DO KONWERSACJI

12 miauczących:

  1. Śliczny maluszek :-)
    Wody nie zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uroczy jest ale przyznam że sie nie moge doczekać aż urosnie :D

      Usuń
  2. Stefan jest boski.Tiger świetnie domaga się wody a potopu nie zazdroszcze tylko współczuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domaganie sie wody jest swietne póki nie trzeba wstawać w nocy zeby kotu pić dać, bo bębni łańcuchem jak upiór :)

      Usuń
  3. Co do Stefana na plecach - też tak robiłam swoim kotom kiedy były malutkie :D Tylko przyznam, że wszystkie moje to brzydale, więc wyglądały jak bulwy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno nie ma brzydkich kotów;>

      Usuń
  4. Mój poprzedni pies też pił tylko z kranu. Stawał przed wanną i poszczekiwał, żeby mu dać pić z prysznica ;))
    A Stefano jest mega słodki! Nie mogę oglądać takich zdjęć, bo od razu mam ochotę wziąć kolejnego kotka! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :D Właśnie zagwarantowałaś sobie porcję zdjeć mikro Stefana co tydzień :D

      Usuń
  5. Co za słodziak!! Przeuroczy;-)) Dobrze, że aktualnie też mam u siebie słodziutką Melę, to nie muszę zazdrościć;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tam panele? Z do świadczenia wiem, że raz położone, potem zdjęte, średnio nadają się do ponownego położenia.

    Stefan śmiszny strasznie :) To jak zwisa na drapaku jest pocieszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś ułożyłam, nie wyglądają już tak idealnie jak wcześniej i poziomica na nich mówi "ee! Krzywo!" ale przynajmniej nie mam dziury w podłodze. Trzeba będzie w końcu wymienić jak będzie za co ech :/

      Stefan jest genialny, zero oporów ma i zahamowań wszelkich :D

      Usuń
    2. Obawiam się, że będą skrzypieć. W sumie to zyskasz atmosferę starego dworzyszcza :)

      Nie, no nie mogę, jak patrzę na Stefano, to aż mam ochotę na drugiego kota i to właśnie najmłodszego, by móc od początku rozkoszować się jego dorastaniem.

      Usuń

USZCZĘŚLIW KOTA - zostaw komentarz