Łapą pisane

kocie zapiski

Advertisment

I się zaczęło.. + kąpiel Stefano :)

Nie było nas.. caaały wczorajszy dzień...
Cały wczorajszy dzień również obsrywał sie Beziol. Tak, tak. Wielki powrót biegunki nastąpił tuż przed wyjściem. Bezik wiec utknął w klatce ponownie i nie jest tym zachwycony, my również nie jesteśmy, ponieważ po uszy wszyscy mamy tych Bezikowych biegunek.
Pojawiła sie jednak nadzieja, że już niedługo pozbedziemy się jej skutecznie. No.. zobaczymy :)




Mały Stefano przeżył swoją pierwszą kąpiel, trzeba było sprać z niego..hmm.. to czym był posklejany. Cokolwiek to było, Stefan z kolczastego jeżozwierza stał się małym uroczym puszkiem. Czuje sie już całkiem dobrze w nowym domu i rozrabia okropnie! Tosia - rezydentka jak można sie było spodziewać obraziła sie strasznie, że mały wzbudza większe zainteresowanie od niej. No bo jak to tak może być w jej własnym domu? Stefano ma sie ochotę z nia zakumplować, ale ta dzielnie sie przed tym póki co broni.








Podziel sie:

CześćKociarzu

Jesteś na kocim blogu Tigera i Tequilli oraz tymczasów.
Mamy nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie.
Zostaw po sobie ślad dołączajac do konwersacji!
Zobacz nas na portalach społecznościowych i udostępnij post!
Ach...no i baw się dobrze..
Pozdrawiamy,

Mraux i koty.

DOŁĄCZ DO KONWERSACJI

12 miauczących:

  1. Biedny ten Beziolek ale mam nadzieje że wyzdrowieje. Stefano jest boski :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boski to on na żywo, chociaż wciaż nie przepadam za kocietami :)

      A Beziol... no, skądś sie wzięło to "pechowiec", ale bedzie dobrze.

      Usuń
  2. Coś cudnego;-))) Mokrusek jest boski! Oby tylko Bemolek wyzdrowiał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beziolek nie Bemolek :) Bemol na sąsiednim Blogu urzęduje :D

      Wyzdrowieje, nie ma wyjścia juz mi za dużo nerwów zeżarł :)

      Usuń
  3. Stefano cudny! Genialne to ostatnie zdjęcie z psem! Przypomina mi początki Lucka i Sama:)
    Biedny Bezik...:( Jak zwykle trzymam za niego kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Bezik jak zwykle za kciuki dziękuje, ja jak zwykle za wsparcie bo mi potrzebne :)

      Takie małe mruczki z wielkimi psami też mi się na zdjeciach zawsze podobały :))

      Usuń
  4. Biedny Bezik, że też ciągle ta biegunka go się czepia :-(
    Nieustające kciuki za zdrówko!

    Maleństwo jest cudowne :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ponownie za kciuki wielkie dzieki :)

      Prawda? taka kula mala rozrabiajaca :D

      Usuń
  5. Pies i kotek, rewelacyjne zestawienie i fantastyczne zdjęcie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Maleństwo cudne, trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń

USZCZĘŚLIW KOTA - zostaw komentarz